Dla psa z wrażliwym brzuchem
Liczba produktów: 80
Wrażliwy brzuch u psa: od czego zacząć
Wrażliwy brzuch rzadko oznacza jedną konkretną chorobę. Najczęściej to zestaw drobnych sygnałów: przelewanie w brzuchu, gazy, kupa raz taka raz inna, wybrzydzanie przy misce i pies, który po części karm czuje się gorzej niż po innych.
Zebrałam tu produkty o prostym, krótkim składzie: karmy mokre bez zbędnych dodatków, bezpieczne przysmaki i suplementy wspierające jelita. Im mniej składników, tym łatwiej ustalić, co konkretnie psu służy, a co nie.
Trzy rzeczy, które robią największą różnicę
- Prosty skład. Jedno źródło białka i krótka lista dodatków. Karma z piętnastoma składnikami nie pozwoli Ci niczego wykluczyć.
- Spokojna zmiana. Nowa karma wprowadzana przez siedem do dziesięciu dni, a nie z dnia na dzień. Sama zmiana potrafi wywołać objawy, które potem zrzucamy na karmę.
- Przysmaki też się liczą. Najlepiej dobrana karma nie pomoże, jeśli między posiłkami pies dostaje coś z długą listą składników.
Nie wiesz, od czego zacząć przy swoim psie? Napisz do mnie, przejdziemy przez to razem.
Jak bezpiecznie zmienić psu karmę?
Stopniowo, przez siedem do dziesięciu dni. Zaczynasz od jednej czwartej nowej karmy i trzech czwartych starej, co dwa, trzy dni zwiększasz udział nowej. Przy psie z wrażliwym brzuchem warto rozciągnąć to nawet na dwa tygodnie. Jeśli na którymś etapie pojawią się luźne kupy, cofnij się do poprzednich proporcji i zostań przy nich kilka dni dłużej.
Po czym poznać, że pies ma wrażliwy żołądek?
Najczęstsze sygnały to przelewanie i burczenie w brzuchu, gazy, zmienna konsystencja kupy, okresowe wymioty żółcią rano oraz wybrzydzanie przy misce. Pojedynczy epizod nie znaczy nic. Powtarzalność przy konkretnych karmach albo przysmakach znaczy dużo. Jeśli objawy utrzymują się tygodniami, pies chudnie albo widać krew, to sprawa dla lekarza, a nie dla zmiany karmy.
Czy przy wrażliwym brzuchu można podawać przysmaki?
Można i warto, tylko trzeba je traktować jak część diety, a nie jak dodatek bez znaczenia. Wybieraj przysmaki jednoskładnikowe, najlepiej z tego samego białka co karma, bez cukrów, gliceryny i konserwantów. Cała przekąskowa część dnia nie powinna przekraczać mniej więcej dziesięciu procent dziennej dawki kalorii.